h1

XCIII

25.02.2011

Pojechałem do starej kamienicy przypominającej budynek Krytyki politycznej. Spotkałem się tam z Magdą i jedną z jej koleżanek a także z Anetą oraz jej koleżanką. Chwilę posiedzieliśmy razem, ale przeszedłem się na spacer. Przechodziłem na drugą stronę Alei Jerozolimskich, kiedy złapał mnie Paweł i powiedział, że skoro się nudzę to mogę wziąć parę skrzynek z butelkami. Później kilka razy coś do mnie powiedział, ale go nie dosłyszałem i zapomniałem.

Wracając spotkałem Sylwię i Piotrka.

Kiedy wszedłem z powrotem do mieszkania, przywitałem się, bo wcześniej nie było okazji, z pijaną Magdą. Przytuliliśmy się, a ja ją pocałowałem, po czym przeturlaliśmy się przez oparcie kanapy, żeby się na niej ułożyć i przytulić do siebie.

*

Tłumaczyłem dziewczynom wykres za pomocą filiżanek i talerzy. Każda z dziewcząt była filiżanką, zaś Aneta była filiżanką na różowym talerzu.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.