
XXXIV
25.03.2010Do baru podszedł właściciel i pani Basia, zamówili crema di fragola, lecz wszystkie desery były zepsute, bo w lodówce pękła szyba, przez co lodówka nie chłodziła. Przez pęknięcie wystawał kawałek ciasta truskawkowego. Jedyny deser jaki mi pozostał wyglądał jak smalec z sosem truskawkowym.
Fuj!
I co pękło w tej lodówce?
Widzisz, w moich snach pękają rzeczy, których nie ma.
>Poprawiłem!<